niedziela, 1 maja 2016

Broń partyzantów i powstańców warszawskich






Broń własnej produkcji

Pistolet maszynowy Sten
Kaliber 9mm
waga 4320g
produkcja seryjna w latach 1941 – 1946


Pistolet maszynowy Bechowiec
Kaliber 9mm
waga2820g
produkcja seryjna w roku 1944

Granat R-42 Sidolówka
Opóźnienie 4,5s
produkowany w latach 1942-1945


Broń ze zrzutów

Pistolet Colt M1911

Kaliber 11.43mm
waga 1100g
produkcja seryjna od 1911
Karabin maszynowy Bren

Kaliber 7,7
waga 10250g
produkowany w latach 1931-1934

pistolet maszynowy PPSz
 Kaliber 7,62
waga 4150g
produkowany w latach 1941-1948 

Pistolet maszynowy PPS
Kaliber 7,62
waga 3650g
produkowany w latach 1943-1968

Granat RGD-33
opóźnienie 5s
promień rażenie 10 m

Broń zdobyczna

Pistolet maszynowy MAS 38
Kaliber 7,65mm
waga 2900g
produkcja seryjna 1938-1946

Pistolet maszynowy MP 35
Kaliber 9mm
waga 4500g
prototyp 1924

Pistolet maszynowy MP 40

Kaliber 9mm
waga 4610g
produkcja w latach 1940-1944

Broń pozyskana w inny sposób

Rewolwer Nagant wz. 1895

Kaliber 7,62
waga 880g
produkowany w latach 1941-1945

Karabin wz. 98a

Kaliber 7,9mm
waga 4400g
produkowany w latach 1936-1939

Karabin maszynowy wz. 30

Kaliber 7,9mm
waga 16600g  
produkowany w latach 1931-1939
szybko strzelność 400-450 strz/min




Marynarka wojenna

Pod polską banderą w 1939 r.


Niszczyciele

ORP Błyskawica, ORP Grom

ORP Błyskawica




ORP Burza, ORP Wicher

ORP Burza

Stawiacz min ORP Gryf



Okręty podwodne

ORP Orzeł,       ORP Sęp









ORP Ryś,     ORP Żbik,    ORP Wilk - podwodne stawiacze min







Trałowce
ORP Czajka,  ORP Jaskółka,  ORP Mewa. ORP Rybitwa,  ORP Czapla.  ORP Żuraw








Okręty RP walczące na Zachodzie w latach 1939-1945


   Lekkie krążowniki

ORP Dragon, ORP Conrad



Niszczyciele

ORP Garland

ORP Krakowiak,ORP Kujawiak ORP Ślązak,


ORP Orkan

ORP  Piorun

Okręty podwodne

 ORP Dzik,ORP Sokół,ORP Jastrząb

Armia polska we Francji 1939-1940



Jednostki wojskowe:

Samodzielna Brygada Strzelców Podhalańskich



10 Brygada Kawalerii Pancernej


 1 Dywizja Grenadierów
2 Dywizja Strzelców Pieszych



Dywizjon I/145
Dywizjon II/145

Broń strzelecka




Lebel Mle 1886 93R35

Indywidualna broń powtarzalna. Kaliber 8 mm, 






Karabin MAS 36

Francuski karabin samopowtarzalny kalibru 7,5 mm. Posiadał magazynek zawierający 5 sztuk amunicji.




Pistolet maszynowy MAS wz. 1938
Kaliber 7,65 mm, magazynek zawierał 32 naboje, szybkostrzelność 600 strzałów na minutę



RKM Fusil-Mitraileur Chauchat Mle15

Waga 9 kg, kaliber 8 mm, szybkostrzelność 250 pocisków/min.










Karabin maszynowy Hotchkiss Mle 14

Waga z podstawą 24.3 kg, szybkostrzelność 600 pocisków/min. kaliber 8 mm. chłodzenie powietrzem.



Artyleria

Armata przeciwpancerna 25 mm wz. 1934 Hotchkiss

Waga 496 kg, obsługa 4 osoby, szybkostrzelność 25 pocisków/min, donośność do 4 km.

Czołgi:

Czołg Renault R-35
Masa 3,8 t, załoga 2 osoby, prędkość 23 km/h,
uzbrojenie: działko 37 mm, km 7,5 mm
pancerz 20-58 mm


Samoloty:

Morane-Saulnier MS.406

szybkość 490 km/h, zasięg 1100 km, uzbrojenie: działko kalibru 20 mm, 2 karabiny maszynowe 7,5 mm


CAUDRON CR.714

prędkość 400 km/h, zasięg 720-1100 km, uzbrojenie
4 karabiny maszynowe kal. 7,5 mm



Bloch MB 152

Załoga 1 osoba, prędkość maksymalna 515 km/h, zasięg 640 km, uzbrojenie 4 KM 7,5 mm lub 2 KM 7,5 mm i 2 działka 20 mm


wtorek, 1 marca 2016

Elżbieta Zawacka

ELŻBIETA ZAWACKA (1909-2009)


http://www.zawacka.pl/images/zd_11.jpg

 Elżbieta Zawacka urodziła się w czasie, gdy Toruń znajdował się pod zaborem pruskim, jednak szkołę podstawową i gimnazjum kończyła już w wolnej Polsce. Maturę zdała w Żeńskim Gimnazjum Humanistycznym, a następnie skończyła studia matematyczne na Uniwersytecie Poznańskim. Na czwartym roku studiów związała się z Organizacją Przysposobienia Kobiet do Obrony Kraju (późniejsze PWK). Po studiach podjęła pracę jako nauczycielka w szkole średniej i udzielała się społecznie jako instruktor Przysposobienia Wojskowego Kobiet (PWK). Przed rokiem 1939 pełniła w Katowicach  funkcję komendantki Rejonu Śląskiego PWK.

 

Elżbieta Zawacka - Miałam szczęśliwe życie






 

czwartek, 14 stycznia 2016

Warszawskie dzieci

Polska piosenka skomponowana w 1944 do słów Stanisława Ryszarda Dobrowolskiego z muzyką Andrzeja Panufnika; jedna z popularnych piosenek powstania warszawskiego. Piosenka została skomponowana 4 lipca 1944 i nagrana 1 sierpnia 1944 dla radiostacji Błyskawica i po raz pierwszy wyemitowana 8 sierpnia 1944; obok Warszawianki stała się jedną z najpopularniejszych piosenek powstańczych.




TEKST:
Nie złamie wolnych żadna klęska,
Nie strwoży śmiałych żaden trud —
Pójdziemy razem do zwycięstwa,
Gdy ramię w ramię stanie lud.
Warszawskie dzieci, pójdziemy w bój,
Za każdy kamień Twój, Stolico, damy krew!
Warszawskie dzieci, pójdziemy w bój,
Gdy padnie rozkaz Twój, poniesieni wrogom gniew!
Powiśle, Wola i Mokotów,
Ulica każda, każdy dom —
Gdy padnie pierwszy strzał, bądź gotów,
Jak w ręku Boga złoty grom.
Warszawskie dzieci, pójdziemy w bój...
Od piły, dłuta, młota, kielni —
Stolico, synów swoich sław,
Że stoją wraz przy Tobie wierni
Na straży Twych żelaznych praw.
Warszawskie dzieci, pójdziemy w bój...
Poległym chwała, wolność żywym,
Niech płynie w niebo dumny śpiew,
Wierzymy, że nam Sprawiedliwy,
Odpłaci za przelaną krew.
Warszawskie dzieci, pójdziemy w bój

Mała dziewczynka z AK


INFORMACJE:

Autor słów Mirosław Jezierski i kompozytor Jan Krzysztof Markowski, żołnierze Armii Krajowej walczący na Mokotowie piosenka ta chcieli oni wyrazić hołd wszystkim dziewczętom powstańczej Warszawy. Powstała ona w miesiąc po upadku powstania..




TEKST:

Ta nasza miłość jest najdziwniejsza,
Bo przyszła do nas z grzechotem salw,
Bo nie wołana, a przyszła pierwsza,
Gdy ulicami szedł wielki bal.
Szła z nami wszędzie przez dni gorące,
Gdy trotuary spływały krwią,
Przez dni szalone, gwiaździste noce,
Była piosenką, uśmiechem, łzą.
Moja Mała Dziewczynko z AK,
Przyznasz chyba, że to wielka była gra,
Takie różne były końce naszych dróg
I nie wierzę, bym Cię znowu ujrzeć mógł.
Choć na dworze była jesień, u mnie wiosna,
I bez trwogi, że dokoła płonął świat,
Tak na wskroś Cię przecież wtedy chciałem poznać,
Moja Mała Dziewczynko z AK.
Nadzieją tchnęła, tak jak umiała,
Kryła się z nami we wnękach bram,
W ciasnych ulicach, mrocznych kanałach,
Bo już się wielka kończyła gra.
Kiedy się wszystko dla nas skończyło,
Kiedy ostatni zamilkł Pe-eM,
Na barykadzie została miłość,
Razem z Twym sercem i żalem mym.
Moja Mała Dziewczynko z AK,
Przyznasz chyba, że to wielka była gra
I tak różne były końce naszych dróg,
Przecież ujrzeć Ciebie już nie będę mógł.
Dziś na dworze szara jesień, u mnie jesień
I ta trwoga, choć dokoła spłonął świat,
Już mi Ciebie nic nie wróci, nie przyniesie,
Moja Mała Dziewczynko z AK.

Sanitariusz ,,Małgorzatka"


INFORMACJE:

Według wspomnień kompozytora piosenka powstała w połowie września z wdzięczności dla Janiny Załęskiej sanitariuszki pułku „Baszta”, która przez 2 tygodnie troskliwie opiekowała się „Krzysztofem”, gdy 29 sierpnia został ranny w wyniku wybuchu „szafy”.





TEKST:


Przed akcją była skromną panną,
Mieszkała gdzieś w Alei Róż,
Miała mieszkanko z dużą wanną,
Pieska pinczerka, no i już.
I pantofelki na koturnach
I to, i owo, względnie, lub,
Trochę przekorna i czupurna
I tylko „Mewa”, albo „Klub”.
Na plażę biegła wczesnym rankiem,
Aby opalić wierzch i spód,
Dzisiaj opala się junakiem
I razem z nami wcina miód.
Sanitariuszka „Małgorzatka”
To najpiękniejsza jaką znam,
Na pierwszej linii do ostatka
Promienny uśmiech niesie nam.
A gdy nadarzy ci się gratka,
Że cię postrzelą w prawy but,
To cię opatrzy „Małgorzatka”
Słodsza niż przydziałowy miód.
Ta „Małgorzatka” to unikat;
Gdym na Pilicką dzisiaj wpadł
Czytała głośno komunikat,
A w dali głucho walił piat.
Tak jakoś dziwnie się złożyło,
Że choć nie miałem żadnych szans.
Niespodziewanie przyszła miłość,
Jak amunicja do pe-panc.
Idylla trwałaby do końca,
Lecz jeden szczegół zgubił mnie,
Dziś z innym chodzi po Odyńca,
Bo on ma stena, a ja nie.
Sanitariuszko „Małgorzatko”,
Jakże twe serce zdobyć mam,
Choć sprawa wcale nie jest gładka,
Już jeden sposób dobry znam:
Od „Wróbla” dziś pożyczę visa
I gdy zapadnie ciemny mrok,
Pójdę na szosę po „tygrysa” —
W ręce Małgosi oddam go!